środa, 16 maja 2018

Owoce Różańca św.


Różaniec św. jest modlitwą objawioną przez Boga, jest jednocześnie ulubioną modlitwą przez Matkę Bożą, która prosiła o odmawianie Różańca św. w czasie swoich objawień m.in. w Lourdes i Fatimie.
Szatan bardzo nienawidzi Różańca św. jeśli odmawiany jest zgodnie z Wolą Bożą, jednocześnie propaguje modlitwę różańcową w miejscach fałszywych objawień, m.in. w Medjugorie.

Owoce tajemnic różańcowych
Tajemnice Radosne
1. Zwiastowanie                Pokora
2. Nawiedzenie                  Miłość bliźniego
3. Narodzenie                    Ubóstwo
4. Ofiarowanie                  Posłuszeństwo
5. Odnalezienie                 Szukanie Jezusa
Tajemnice Bolesne
1. Konanie w ogrójcu          Skrucha żal za grzechy
2. Biczowanie                       Umartwienie zmysłów
3. Cierniem ukoronowanie Umartwienie rozumu i serca
4. Dźwiganie krzyża            Cierpliwość i zgadzanie się z Wolą Bożą
5. Ukrzyżowanie                  Miłość Boga i gorliwość o zbawienie dusz
Tajemnice Chwalebne
1. Zmartwychwstanie        Wiara i nawrócenie
2. Wniebowstąpienie          Nadzieja i pragnienie nieba
3. Zesłanie Duch Św.          Miłość i żarliwość apostolska
4. Wniebowzięcie NMP      Śmierć szczęśliwa i nabożeństwo do NMP
5. Ukoronowanie NMP      Ostateczne wytrwanie i ufność w Maryi.

„Tajemnice światła”
Totalna ciemność, jak napisał papież Grzegorz XVI w encyklice „MirariVos” ponad 185 lat temu!!!

Godzina mocy ciemności

Ze łzami i z sercem ściśniętym ze smutku przychodzimy do Was, znając Waszą gorliwość ku religii, wiemy jakich trosk nabawia Was jej ucisk w obecnych czasach. Prawdziwie bowiem można by rzec, że jest to godzina mocy ciemności, na przesianie wybranych synów jak pszenicy (por. Łuk 22, 53). Prawdziwie "Płakała i spłynęła ziemia i omdlała... splugawiona od obywateli swoich, iż przestąpili Zakon, odmienili prawo, złamali przymierze wieczne" (Iz 24, 5).
Nowomowa modernistów:
Modernista mówi: „ posoborowa odnowa” – katolik rozumie: dewastacja Kościoła
Modernista mówi: „Jan Paweł II ubogacił Różaniec – katolik rozumie: zniszczył Różaniec.

"Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie." Mt 7:21  

niedziela, 13 maja 2018

Smutna rocznica


Właśnie dzisiaj mija kolejna rocznica, gdy Matka Boża objawiła się po raz pierwszy w Fatimie, a także przestrzegła poważnie Jana Pawła II, po napisaniu przez Niego heretyckiej encykliki Redemptor Hominis, gdzie zawarł całkowicie Nową teologię, w której przewrócił odwieczne nauczanie Kościoła do góry nogami. Matka Boża pragnęła uratować Jana Pawła II zwracając na Jej objawienie z Fatimy, które jest całkowicie antyekumeniczne, jednak Jan Paweł II zlekceważył to ostrzeżenie, a treści Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej, która miała zostać ujawniona według żądania Matki Bożej przed 1960 r. nie znamy do dzisiaj. Cóż, moderniści są zdolni do każdego kłamstwa.

Strzeżcie się „Kościoła” posoborowego, jak ognia piekielnego!
Ratujcie swoje dusze! Wieczność się nigdy nie skończy!

Modlitwa Anioła Fatimskiego:
O mój Boże, wierzę w Ciebie, uwielbiam Ciebie, ufam Tobie, kocham Cię. Proszę Cię, byś przebaczył tym, którzy nie wierzą, którzy Cię nie uwielbiają, którzy Cię nie kochają, którzy Ci nie ufają.
Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu, Duchu Święty, uwielbiam Cię ze czcią najgłębszą. Ofiarują Ci Przenajdroższe Ciało, Krew, Duszę i Bóstwo Pana naszego Jezusa Chrystusa, obecnego na wszystkich ołtarzach świata, na przebłaganie za zniewagi, świętokradztwa i zaniedbania, które Go obrażają. Przez niezmierzone zasługi Jego Najświętszego Serca i Niepokalanego Serca Maryi proszę Was o nawrócenie biednych grzeszników.

poniedziałek, 23 kwietnia 2018

Memento mori!


Kościół Katolicki za przykładem założyciela naszego Pana Jezusa Chrystusa zawsze nauczał o dobrym przygotowaniu do śmierci, bowiem dobre przygotowanie do śmierci, jest gwarancją zbawienia. Pismo Święte mówi:  "Cokolwiek czynisz, pamiętaj o końcu, a nigdy nie popełnisz grzechu." Syr 7:36, a sam Pan Jezus  opowiedział opowieść o pannach mądrych i głupich Mt 25.1-13. Na podstawie tej przypowieści powstał  wydany w 1899r. „Pamiętnik dla Dziewicy chrześcijańskiej, która żyjąc w świecie, chce Bogu służyć”, którego fragment polecam, by każdy, kto nie jest ślepy, mógł sam ocenić do jakiej głupoty doprowadziło „Nie lękajcie” i „Róbta co chceta” zamiast bojaźni Bożej.
Dziewica. Panie, usłyszałam głos Twój, i zostałam przejęta bojaźnią, rozmyślałam o wyrokach Twoich i zbladłam z przestrachu. Powiedziałeś przez usta Twego Boskiego Syna: Bądź doskonałą, jako Twój Ojciec Niebieski doskonałym jest. Jakaż wzniosłość! Jakaż wielkość! A jakże ją osiągnąć?
Takie słowa sto lat temu wydawały się bardzo trudne do spełnienia, dzisiaj sytuacja jest nieporównanie gorsza, że prawie niemożliwe jest żyć po katolicku w tym pogańskim świecie, gorszym niż za czasów potopu.
Pan Bóg. Uspokój się, moja córko, Królestwo Niebieskie gwałt cierpi, i tylko ci, którzy ten gwałt podejmują, posiądą je. . Pomnij, że łaska moja jest przemożna.
Kto dzisiaj tak robi, szczególnie, że głównym źródłem Łaski Bożej jest Msza św. Wszechczasów, odprawiana w tak nielicznych miejscach?
O środkach dojścia do doskonałości
Pan Bóg. Córko moja, chcesz być doskonałą? Rozszerz twoje serce, a ja je napełnię. Miej głód i pragnienie sprawiedliwości, a będziesz nasyconą. Pragnij, proś, a odbierzesz łaskę rozpoznania. Pragnij, a duch mądrości spocznie na tobie. Jeżeli pragniesz doskonałości gorąco, to pragnienie samo będzie dla ciebie potężnym bodźcem do zdobywania jednej cnoty po drugiej, aż wnijdziesz na szczyt góry Syjonu, gdzie cieszyć się będziesz ścisłym połączeniem z Bogiem twego serca. Pragnij więc gorąco, bądź stałą w postanowieniach, odnawiaj te pragnienia i postanowienia co dzień, każdej chwili, a tym sposobem wkrótce rozgrzejesz miłością Bożą.
Córko moja, chcesz być doskonałą? Ucz się podobać mi we wszystkich uczynkach. Niech czysta intencja miłości i upodobania mego, zawsze je poprzedza i im towarzyszy. Jeżeli starać się będziesz postępować zawsze i we wszystkim z tym samem pragnieniem, aby mnie się przypodobać, będę wiedział, że mnie miłujesz z całego serca, z całej duszy, ze wszystkich sił twoich. Wtedy życie twoje będzie doskonałe, bo kto miłuje ten wypełnia przykazania. Strzeż się, moja córko, okazywać doskonałość twoją przed ludźmi, dla próżnej chwały; może by ci się to udało, ale wtedy wyrzekłabyś się doskonałości. Staraj się, córko moja, unikać w mej służbie najmniejszej opieszałości. Kto służy Bogu niedbale, dalekim jest od doskonałości.
Córko moja, chcesz być doskonałą? Zachował się we wszystkich sprawach tak, jak gdyby każda z nich była ostatnią tego życia, jak gdybyś miała po jej spełnieniu umrzeć. O, gdybyś tak czyniła, moja córko! Z jaką gorącością przyjmowałabyś Komunię św.! Jak gorzkimi łzami opłakiwałabyś twoje grzechy! Jak nabożnie modliłabyś się! Abyś się stała doskonałą, córko moja, nie żądam od ciebie rzeczy wielkich, niemożliwych. Jesteś chrześcijanką, obowiązkiem twoim jest modlić się, rozmyślać o moim przykazaniu, rachować się w sumieniem, przystępować do Sakramentów św., pełnić miłosierdzie. Czyń to wszystko dobrze, a będziesz doskonałą.
Jeśli chcesz być doskonałą, przypomnij sobie często, moja córko, na co jesteś na świecie, dla czego zostałaś wyniesioną do wzniosłej godności chrześcijanki. Czy nie dla tego, aby mnie się podobać, i osiągnąć swoje zbawienie z większą pewnością? Bezustannie pobudzana tą myślą, czyń wszystko gorliwie, przezwyciężaj twoją ociężałość, poskramiaj twoje zachcianki, powściągaj miłość własną, zwalczaj złe skłonności, ukrzyżuj pożądliwość zmysłowości!
Niestety dzisiaj jest to prawie niemożliwe, gdy zewsząd zalewa nas potop grzechu i nieczystości, a nie ma kogo, by z tym walczył.
Dlatego tak wiele ludzi wpada do piekła jak ulewny deszcz.
O małej liczbie wybranych

wtorek, 10 kwietnia 2018

Jak Żydzi po naradzie


Nasz Pan Jezus Chrystus nakazał nawracać wszystkie narody pod groźbą potępienia:
"Kto uwierzy i ochrzci się, będzie zbawiony, kto zaś nie uwierzy, będzie potępiony." Mk  16: 16. Posoborowy „Kościół” kpiąc sobie z Pana Boga wdał się w dialog z heretykami, nie zważając na to, do czego doprowadził dialog Ewy z diabłem, a także oczywistą prawdę, że jeśli zmiesza się czystą wodę ze szklanki prawdy z mętną woda szklanki herezji, to nie mętna woda się czysta, tylko odwrotnie, czysta woda stanie się mętna. Ponieważ jednak posoborowy „Kościół” robi dokładnie odwrotnie od Kościoła Katolickiego, więc nie dziwi, że zamiast polecania Boga wykonuje polecenia diabła dialogując z heretykami.
Przedstawiam fragment artykułu red. Michalkiewicza odialogu ekumeniaków:
Nawiasem mówiąc, trudno zgadnąć, z kim właściwie ten „dialog” się toczy, kto konkretnie przemawia w imieniu „judaizmu”. W Kościele katolickim sytuacja jest jasna: Roma locuta, causa finita. A w judaizmie? Przecież co rabin to „judaizm”. W tej sytuacji jest oczywiste, że ten cały „dialog” sprowadza się do mizdrzenia się salonowych ekumeniaków, którzy skaczą przed Żydami z gałęzi na gałąź. Ale mniejsza o to, bo nadchodzi Wielkanoc, a wraz z nią – najtrudniejszy moment dla „dialogu z judaizmem”, cokolwiek by on nie oznaczał. Chodzi oczywiście o fragment Ewangelii św. Mateusza opowiadający, jak to żołnierze pilnujący grobu Jezusa zameldowali arcykapłanom i starszym ludu, co się tam wydarzyło, zaś tamci – „po naradzie” - więc początkowo się wahali – przekupili żołnierzy by puścili w świat wersję o wykradzeniu zwłok i obiecali, że „pomówią” z namiestnikiem, czyli Piłatem, żeby nie karał ich za spanie na warcie. Z tego fragmentu Ewangelii wyraźnie wynika, że o ile przedtem można jeszcze zakładać dobrą wiarę u arcykapłanów i starszych ludu, to OD TEJ PORY judaizm wygląda na zwyczajny i świadomy PRZEKRĘT – chyba, że koloryzował św. Mateusz. Ale czyż Kościół katolicki może dopuścić możliwość, że któryś z ewangelistów koloryzował, zwłaszcza w takiej sprawie? Jasne, że nie może. No to jak z tego wybrnąć, jak głosić Ewangelię o Zmartwychwstaniu, a jednocześnie ekumenicznie pić Żydom z dzióbków na eleganckich sympozjonach?
Z pomocą przychodzą krętacze, zwani dla niepoznaki teologami. Oczywiście i tutaj panuje ścisła hierarchia; jedni krętacze uchodzą za proroków większych, inni – za mniejszych, a jeszcze inni trudnią się sprzedawaniem tej tandety na straganach.().

Fałszywych nauczycieli namnożyło się mnóstwo i ochoczo niszczą Wiarę, której i tak już dawno nie ma. Zniszczyli Kościół i dlatego próbują zbudować Nowy Kościół w którym nie ma Wiary.
Współcześni faryzeusze podobnie jak ich poprzednicy, zupełnie świadomie okłamują zabłąkanych ludzi, którzy idą za nimi w czeluście piekielne.


Kościół Katolicki, Kościół wojujący z piekłem i z herezjami, Kościół nawracający pogan, heretyków i schizmatyków, przestał istnieć wraz ze śmiercią papieża Piusa XII, ostatniego katolickiego papieża, jednak walka z piekłem nie ustała i trwać będzie do końca świata.
Ap 12:17 "I rozgniewał się Smok na Niewiastę, i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa, z tymi, co strzegą przykazań Boga i mają świadectwo Jezusa."



"Cała ziemia w podziwie spogląda na bestię" (Apok. 13, 3)

niedziela, 8 kwietnia 2018

Niebo dla wybranych


Nasz Pan Jezus Chrystus założył Kościół i nakazał nauczać wszystkie narody pod straszną groźbą – wiecznego potępienia:
I rzekł do nich: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!  Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdził naukę znakami, które jej towarzyszyły. Mk 16. 15-16.20
Kościół katolicki wiernie realizował to polecenie, w wyniku czego z małej liczby uczniów rozszerzył się na cały świat, i mimo licznych prześladowań Kościół stał się światłem na górze (Mt 5.14), światłem, które przyświecało wszystkim, którzy chodzą w ciemnościach grzechu i śmierci. Również wyznawcom fałszywych religii. 
Przykładem jest nawrócony syn anglikańskiego arcybiskupa Cantenbery (od 1882r.), najważniejszego hierarchy Kościoła Anglii, ks. Robert H. Benson, znakomity kapłan i pisarz, który napisał kilka książek. Ostatnio kupiłem dwie z nich: „Miasto położone na górze” i „Paradoksy katolicyzmu”, z której podaję fragment:

„Kościół katolicki jest zatem, i zawsze będzie, gwałtowny i nieprzejednany, kiedy kwestionowane są prawa Boga. Będzie na przykład całkowicie bezwzględny wobec herezji, ponieważ herezja wpływa nie na sprawy osobiste, w których miłość może ustąpić, ale na Boskie prawo, w którym nie ma ustępstwa. Jednak równocześnie Kościół będzie nieskończenie dobry wobec heretyka, ponieważ mogą się pojawić tysiące ludzkich motywów i okoliczności, aby złagodzić jego odpowiedzialność. Na słowo skruchy Kościół przyjmie go na nowo do swego skarbca dusz, ale nie przyjmie jego herezji do swego skarbca mądrości. Kościół skwapliwie i chętnie wykreśli jego imię ze swej czarnej listy buntowników, ale nie jego książkę ze swego Indeksu. Okazuje łagodność wobec niego i gwałtowność wobec jego błędu, ponieważ on jest człowiekiem, ale prawda Kościoła jest Boska.”
Natomiast w Breviarium Fidei czytamy:
XXI SOBÓR POWSZECHNY, WATYKAŃSKI II
SESJA II (1963)
Konstytucja o świętej liturgii
II Sobór Watykański zapowiedziany został przez papieża Jana XXIII w dniu 25.1.1959, a otwarty 11.X.1962, w obecności około trzech tysięcy Ojców Soborowych jako najliczniejszy w historii Sobór Powszechny. Celem, jaki przyświecał papieżowi, było pogłębienie znajomości zasad chrześcijaństwa w duchu wewnętrznego odnowienia i stworzenia dzięki temu pewnych wytycznych, umożliwiających w przyszłości zjednoczenie wszystkich chrześcijan.
Sobór, chociaż był zasadniczo sprawą wewnętrzną Kościoła katolickiego, obudził w krótkim czasie wiele nadziei.
Obecnie Kościołowi nie zagrażają żadne herezje i dlatego celem Soboru nie jest — jak w uprzednich wiekach — konsolidacja własnej doktryny przeciw ewentualnym błędom oraz wyłączenie ze swej społeczności chrześcijan inaczej myślących. Stąd w zamiarach Jana XXIII oraz Pawła VI było ukazać światu pozytywne bogactwa nauki Chrystusa i jej wieczystą aktualność.
Widzimy więc dobitnie, że od czasu Jana XXIII Kościół postępuje dokładnie odwrotnie od Kościoła Katolickiego, zupełnie ignorując polecenie Założyciela Kościoła – Pana Jezusa, który  jeszcze całkiem niedawno, dyktując s. Faustynie Nowennę przed Świętem Miłosierdzia Bożego, na dzień piąty powiedział:
Dziś sprowadź mi dusze heretyków i odszczepieńców, i zanurz ich w morzu miłosierdzia mojego; w gorzkiej męce rozdzierali mi ciało i serce, to jest Kościół mój. Kiedy wracają do jedności z Kościołem, goją się rany moje i tym sposobem ulżą mi męki.
Twierdzenie, że nie ma różnicy pomiędzy Kościołem przedsoborowym a posoborowym jest kłamstwem!

Posoborowy „Kościół” nie walczy już z herezjami, bo sam jest nimi przesiąknięty na wskroś. Zamiast głosić prawa Boga, głosi prawa i godność człowieka. Zamiast nawracać heretyków - wdał się z nimi w dialog ekumeniczny, a przecież ekumenizm pochodzi z piekła!
"Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie."! – głosi napis nad bramą piekła.
"Porzućcie wszelką nadzieję na zbawienie wszyscy, którzy należycie do posoborowego „Kościoła” jak również do różnych innych „Kościołów”!
Posoborowy „Kościół” pełni wolę diabła, a nasz Pan powiedział:
  "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie." Mt 7:21  
Zbawieni będą tylko wybrani: "Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych." Mt 22:14
Do piekła pójdzie znakomita większość ludzi: "Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Mt 7:13
To bowiem zawiera się w Piśmie: Oto kładę na Syjonie kamień węgielny, wybrany, drogocenny, a kto wierzy w niego, na pewno nie zostanie zawiedziony. Wam zatem, którzy wierzycie, cześć! Dla tych zaś, co nie wierzą, właśnie ten kamień, który odrzucili budowniczowie, stał się głowicą węgła - i kamieniem upadku, i skałą zgorszenia. Ci, nieposłuszni słowu, upadają, do czego zresztą są przeznaczeni. 1P 2.6-8

piątek, 30 marca 2018

Duch soboru czyli Szatan


Póki czas niech uciekają się do źródła miłosierdzia Mojego, niech korzystają z Krwi i Wody, która dla nich wytrysła. - O dusze ludzkie, gdzie się schronicie w dzień gniewu Bożego? Uciekajcie teraz do źródła miłosierdzia Bożego, O, jak wielką widzę liczbę dusz widzę - uwielbiły miłosierdzie Boże i śpiewać będą pieśń chwały na wieki.(Dz 847-848).
W Wielki Piątek rozpoczyna się Nowenna do Miłosierdzia osobiście podyktowana s. Faustynie przez Pana Jezusa, który chcąc ratować dusze przed piekłem polecał odmawiać Koronkę do Bożego Miłosierdzia, bo wiedział, że moderniści usuną katolicką Mszę św., która była przebłaganiem za grzechy świata.

Na dzień piąty, czyli dzisiaj Pan Jezus podyktował słowa:

Dziś sprowadź Mi dusze heretyków i odszczepieńców i zanurz ich w morzu miłosierdzia Mojego; w gorzkiej Męce rozdzierali Mi ciało i Serce, to jest Kościół Mój. Kiedy wracają do jedności z Kościołem, zagajają się Rany Moje i tym sposobem ulżą Mi Męki.

Jezu Najmiłosierniejszy, Który jesteś dobrocią samą, Ty nie odmawiasz światła proszącym Ciebie, przyjm do mieszkania Najlitościwszego Serca Swego dusze heretyków i dusze odszcze­pieńców i pociągnij ich Swym światłem do jedności z Kościo­łem i nie wypuszczaj ich z mieszkania Najlitościwszego Serca Swego, ale spraw, aby i oni uwielbili hojność miłosierdzia Twego. 

Ojcze Przedwieczny, spójrz się okiem miłosierdzia Swego na dusze heretyków i odszczepieńców, którzy roztrwonili dobra Twoje i nadużyli łask Twoich, trwając uporczywie w swych błędach. Nie patrz na ich błędy, ale na miłość Syna Swego i na gorzką Mękę Jego, którą podjął dla nich, gdyż i oni są zamknięci w Najlitościwszym Sercu Jezusa. Spraw, niech i oni wysławiają wielkie miłosierdzie Twoje, na wieki wieczne. Amen.(Dz 1218-1219) .





Jak ta modlitwa wygląda pod wpływem Ducha Soboru?



Jak widać nawracanie heretyków i schizmatyków w posoborowym „Kościele” budzi wstręt, dlatego zbawienie jest w nim niemożliwe, bo moderniści budują nowy „Kościół” bez Boga:

"Zobaczyłam znowu nowy i dziwny Kościół, który oni próbowali zbudować. Nie było w nim nic świętego... Ludzie miesili chleb w krypcie poniżej... ale on nie podnosił się, ani oni nie otrzymywali Ciała Naszego Pana, ale tylko chleb. Ci, którzy byli w błędzie przez nich niezawinionym i którzy pobożnie i płomiennie pragnęli Ciała Jezusa otrzymywali pocieszenie duchowe, ale nie działo się to przez przyjmowanie Komunii. Wtedy mój Przewodnik (Jezus) powiedział: TO JEST BABEL".
Anna Katarzyna Emmerich

piątek, 2 marca 2018

Co zostało z Kościoła?

Pan Jezus założył jeden Kościół gdy żył na ziemi. Co zostało z Kościoła, który założył Pan Jezus gdy był na ziemi? Nie pozostał kamień, który by nie był zwalony, zmodernizowany, jak oni mówią. Warto poznać co o tym mówi Pismo Święte czytane w ostatnią niedzielę Roku Kościelnego Mat 24.15:
„Gdy Jezus szedł po wyjściu ze świątyni, podeszli do Niego uczniowie, aby Mu pokazać budowle świątyni. Lecz On rzekł do nich: «Widzicie to wszystko? Zaprawdę, powiadam wam, nie zostanie tu kamień na kamieniu, który by nie był zwalony». A gdy siedział na Górze Oliwnej, podeszli do Niego uczniowie i pytali na osobności: «Powiedz nam, kiedy to nastąpi i jaki będzie znak Twego przyjścia i końca świata?» Na to Jezus im odpowiedział: «Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem Mesjaszem. I wielu w błąd wprowadzą. Będziecie słyszeć o wojnach i o pogłoskach wojennych; uważajcie, nie trwóżcie się tym. To musi się stać, ale to jeszcze nie koniec! Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będzie głód i zaraza, a miejscami trzęsienia ziemi. Lecz to wszystko jest dopiero początkiem boleści. Wtedy wydadzą was na udrękę i będą was zabijać, i będziecie w nienawiści u wszystkich narodów, z powodu mego imienia. Wówczas wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić. Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą; a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec. Gdy więc ujrzycie "ohydę spustoszenia", o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte - kto czyta, niech rozumie - wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry! Kto będzie na dachu, niech nie schodzi, by zabrać rzeczy z domu. A kto będzie na polu, niech nie wraca, żeby wziąć swój płaszcz. Biada zaś brzemiennym i karmiącym w owe dni! A módlcie się, żeby ucieczka wasza nie wypadła w zimie albo w szabat. Będzie bowiem wówczas wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie. Gdyby ów czas nie został skrócony, nikt by nie ocalał. Lecz z powodu wybranych ów czas zostanie skrócony. Wtedy jeśliby wam kto powiedział: "Oto tu jest Mesjasz" albo: "Tam", nie wierzcie! Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych.  Oto wam przepowiedziałem. Jeśli więc wam powiedzą: "Oto jest na pustyni", nie chodźcie tam!; "Oto wewnątrz domu", nie wierzcie! Albowiem jak błyskawica zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Gdzie jest padlina, tam się i sępy zgromadzą. Zaraz też po ucisku owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą. Pośle On swoich aniołów z trąbą o głosie potężnym, i zgromadzą Jego wybranych z czterech stron świata, od jednego krańca nieba aż do drugiego.  A od figowego drzewa uczcie się przez podobieństwo! Gdy jego gałązka staje się soczysta i liście wypuszcza, poznajecie, że zbliża się lato. Tak samo i wy, kiedy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach. Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą. 
Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec. A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie. Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby na czas rozdał jej żywność? Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności. Zaprawdę, powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: "Mój pan się ociąga",  i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. Każe go ćwiartować i z obłudnikami wyznaczy mu miejsce. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
Będąc posłuszny Panu Jezusowi, nie wierzę w ani jedno słowo, jakie głosi nowy "Kościół" uczyniony ludzką ręką.

czwartek, 1 marca 2018

Zmarnowana szansa

Ponad 10 lat temu ówczesny papież Benedykt VI – aktualnie na emeryturze –  wydał dokument  motu proprio Summorum Pontificum, w którym przyznał, że Msza św. Wszechczasów, którą tak prześladował Jan Paweł II, nigdy nie została zakazana i każdy kapłan ma prawo ją odprawiać bez pytania kogokolwiek o zgodę. Tak mówi Bulla Quo Primum tempore, która „kanonizuje” Mszę św.
Papież św. Pius V, na polecenie Soboru Trydenckiego, dogmatycznego a więc kierowanego przez Ducha Świętego rozkazał, że Msza św. ma obowiązywać wszędzie i być odprawiana po wsze czasy.
Bóg dał szansę, by po dostatecznie długim okresie, gdy uwidocznione zostały owoce ostatniego soboru, niszczące Kościół i Wiarę, szczególnie na Zachodzie Europy, można było nauczać seminarzystów odprawiania katolickiej Mszy św. W ciągu 10 lat, można było wykształcić wielu kapłanów odprawiać Mszę św. która przez tysiąc lat odprawiana była w naszych kościołach. Mszę św. która dała wielu świętych, która łączyła wszystkich wiernych na całym świecie.
Niestety ta szansa została zmarnowana, może dlatego, by spełniły się słowa Proroka Daniela:
„A wzmocni przymierze dla wielu przez tydzień jeden; a w połowie tygodnia ustanie ofiara krwawa i chlebna, i będzie w kościele obrzydłość spustoszenia, i aż do skończenia i końca będzie trwać spustoszenie.” Dan. 9, 27.
Do końca trwać będzie spustoszenie. Kto jednak wytrwa do końca w wierze i Liturgii przekazanej przez Apostołów – ten będzie zbawiony.