środa, 15 sierpnia 2012

Testament i wyrok Pana Jezusa.


"W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie." Łk  10: 21.
Dlatego nie wierzę mądralom i uczonym tego świata, ale wierzę tylko w prawdy objawione prostaczkom, takim jak Anna Katarzyny Emmerich i Maria z Agredy.  
Właśnie Marii z Agredy Bóg objawił skąd się biorą fałszywe religie, a także to, że
Maryja — jedyna spadkobierczyni zasług Jezusa Chrystusa.
Święci Ewangeliści nie wspominali o niektórych tajemnicach, które Zbawiciel spełnił na krzyżu, a których katolicy mogą się tylko domyślać na podstawie nieomylnych prawd wiary. Tymczasem oprócz innych tajemnic było mi dane poznać modlitwę, z którą nasz Zbawiciel zwrócił się do odwiecznego Ojca, zanim wymówił owe siedem słów przytaczanych przez Ewangelistów. Było to ostatnie objawienie woli Zbawiciela, czyli testament, w którym jako prawdziwy i najmędrszy Ojciec przekazał swej rodzinie, tj. zbawionemu rodzajowi ludzkiemu, skarby łask, które pozyskał ze swego najświętszego życia.
Pan Jezus z krzyża świętego na Golgocie zwrócił się wewnętrznie do swego Ojca niebiańskiego w następującej modlitwie:

„O mój wieczny Ojcze, wyznaję Cię i wysławiam z tego Krzyża; wysławiam Cię poprzez ofiarę mojego bólu, mojej męki i śmierci, ponieważ moje Człowieczeństwo wskutek osobistego połączenia z naturą Boską wyniosłeś do najwyższej godności, tak iż Ja Chrystus jestem Bogiem, a zarazem człowiekiem i pomazańcem przez Twoje Bóstwo. Wysławiam Cię, ponieważ memu Człowieczeństwu już w chwili Wcielenia udzieliłeś pełni możliwych darów łaski i chwały. Już w owej chwili udzieliłeś mi na całą wieczność panowania nad wszystkimi stworzeniami. Powołałeś Mnie na Pana niebios i żywiołów, na Pana słońca, księżyca, gwiazd, ognia, powietrza, ziemi, mórz i wszystkich ożywionych i nieożywionych rzeczy, jakie się na nich znajdują. Zleciłeś Mi następstwo czasu, dni i nocy. Udzieliłeś Mi nad wszystkim władzy, tak iż podług swej woli mogę wszystkim rozporządzać. Uczyniłeś Mnie Głową, Królem i Panem wszystkich aniołów i ludzi, ażebym nimi rządził i rozkazywał im, wynagradzał dobrych a karał złych. Dałeś Mi klucze do najwyższych niebios i do głębi piekielnych więzień. W moje ręce złożyłeś wieczne zbawienie ludzi; przekazałeś Mi ich królestwa, księstwa i państwa. Dałeś Mi władzę, abym wszystkich, którzy mogą brać udział w Twej łasce i chwale usprawiedliwiał, wybawiał i zbawiał. Uczyniłeś Mnie Panem życia i śmierci, Panem wszystkich dzieci ludzkich, Panem Kościoła świętego i jego skarbów łask, Panem pism świętych, tajemnic, sakramentów i darów łaski. Wszystko to złożyłeś w moje ręce, przekazałeś Mej woli i swym rozkazom; za to wszystko chwalę Cię, uznaję, wielbię.”
„A teraz o wieczny Panie i Ojcze, kiedy umierając na krzyżu schodzę z tego świata aby powrócić na Twoją prawicę, teraz, kiedy przez mękę i śmierć spełniłem dzieło Odkupienia, które Mi przekazałeś, jest moim życzeniem, aby właśnie ten Krzyż był trybunałem Naszej sprawiedliwości i miłosierdzia. Przybity do krzyża pragnę sądzić tych, za których złożę moje życie w ofierze. Chcąc wykazać, iż moja sprawa jest słuszna, pragnę rozdzielić skarby, które pozyskałem przez moje przyjście na świat, moje życie i śmierć. Już teraz ma być wyznaczona nagroda, która należy się każdemu ze sprawiedliwych i odrzuconych, według jego uczynków którymi okazał Mi miłość lub wzgardę. Wszystkich śmiertelników powołałem do mej łaski i przyjaźni; od chwili, kiedy przybrałem ciało ludzkie, bez przerwy podejmowałem dla nich trudy i cierpienia. Znosiłem trudy, szyderstwa, biczowanie, ukoronowanie cierniem i teraz znoszę gorzką śmierć na krzyżu. Prosiłem o Twoje nieskończone miłosierdzie dla wszystkich. Noce spędzałem na modlitwie, pościłem i nauczałem, chcąc wszystkim ludziom pokazać drogę do życia wiecznego. O ile to spoczywa w mej mocy — życzę wszystkim życia wiecznego, bowiem służyłem wszystkim bez wyjątku. Dla wszystkich ustanowiłem prawo łaski, a Kościół, w którym mogą być zbawieni, pozostanie silny i nie naruszony po wszystkie czasy.
Jednak w Naszym najmędrszym przewidywaniu wiemy, mój Boże i Ojcze, że nie wszyscy ludzie chcą przyjąć wieczne szczęście, które im dajemy. W swej złości i zaciekłości wielu nie chce skorzystać z Naszego miłosierdzia. Nie chcą oni iść drogą, którą im wyznaczyłem przez moje życie, uczynki i śmierć; wolą iść raczej śladem swoich grzechów, dopóki nie zginą. Jesteś sprawiedliwy, mój Panie i Ojcze, sprawiedliwe są Twoje wyroki; skoro ustanowiłeś Mnie sędzią nad żywymi i umarłymi, nad dobrymi i złymi, to sprawiedliwym wyznaczę nagrodę za naśladowanie Mnie i wyświadczone Mi przysługi, a grzesznikom karę za ich przewrotność i zaciętość; jedni będą mieli udział w mych dobrach, a drudzy zostaną pozbawieni dziedzictwa, którego nie chcą przyjąć.
Teraz więc wielbię Cię mój wieczny Ojcze i wyrażam swą ostatnią wolę, która odpowiada Twej wiecznej i Boskiej. Chcę, aby na pierwszym miejscu wymieniona została moja Najczystsza Matka, która Mi dała życie ludzkie; czynię Ją przed wszystkimi innymi główną Spadkobierczynią wszystkich dóbr przyrodzonych, łaski i chwały, które do Mnie należą. Niechaj będzie niezawisłą Panią tych wszystkich dóbr, a co jako czyste stworzenie może przyjąć z dóbr łaski, zapewniam już Jej na przyszłość. Jest też moją wolą, aby aniołowie i ludzie byli Jej własnością i aby posiadała nad nimi pełną władzę; wszyscy mają Jej słuchać i służyć Jej; również diabli mają się Jej lękać i być Jej podlegli. Mają Jej służyć wszystkie istoty nierozumne, niebiosa, gwiazdy, planety, żywioły i wszystkie istoty żyjące: ptaki, ryby, inne zwierzęta i wszystko co żyje na ziemi. Ustanawiam Ją Panią nad tym wszystkim, a wszystkie stworzenia mają Ją wysławiać i wielbić. Jest również Moją wolą, aby była Skarbniczką i Rozdawczynią wszystkich dóbr, które zawarte są w niebie i na ziemi. Wszystko co zaleci i rozporządzi w Kościele względem moich dzieci ludzi, będzie zatwierdzone w niebiosach przez trzy Boskie Osoby, a czegokolwiek zażąda dla śmiertelników teraz i po wszystkie czasy, spełnimy to według Jej woli i Jej rozporządzenia.
Oświadczam dalej, iż aniołom, którzy usłuchali Twej świętej i sprawiedliwej woli należą się najwyższe niebiosa jako ich właściwe i wieczne miejsce zamieszkania razem ze szczęściem, iż mogą oglądać i podziwiać Naszą Boskość; mają się oni cieszyć z Naszej przyjaźni i towarzystwa. Rozkazuję im, żeby moją Matkę uznawali jako prawowitą Królową i Władczynię, żeby Jej służyli, otaczali opieką i nosili Ją na rękach; mają słuchać Jej rozkazów i wykonywać wszystkie Jej polecenia.
Diabłów wypędzam i wyrzucam z Naszego towarzystwa, bo opierali się Naszej świętej woli; ogłaszam ich za przedmiot Naszego wstrętu i skazuję na wieczną utratę Naszej przyjaźni, widoku mojej Matki i moich przyjaciół, świętych i sprawiedliwych. Na wieczne miejsce ich przebywania wyznaczam to, które jest najdalej oddalone od Naszego Boskiego tronu, tj. podziemne czeluście i przerażające ciemności. To będzie ich spadek, który im się dostanie za pychę i zatwardziałość, z jaką zbuntowali się przeciwko Istocie Boga i Jego rozporządzeniom. W owych ciemnych czeluściach będą dręczeni wiecznym ogniem.
Z całego rodzaju ludzkiego powołuję, wybieram i całą mocą mej woli wyróżniam wszystkich sprawiedliwych i powołanych, którzy przez moją laskę i naśladowanie Mnie stają się świętymi, wypełniając mą wolę i słuchając mego świętego prawa. Po mojej Matce ich właśnie mianuję spadkobiercami wszystkich moich obietnic, tajemnic i błogosławieństw, moich skarbów, sakramentów i tajemnic świętych pism. Uznaję ich za spadkobierców wszystkich cnót: wiary, nadziei i miłości, mądrości i sprawiedliwości, siły i umiarkowania, uczynię ich spadkobiercami mego Krzyża, moich cierpień i upokorzeń, mego ubóstwa. Niechaj to będzie ich udziałem i ich spadkiem w życiu śmiertelnym. Aby czynili to z radością, spadek ten nazywam gwarancją mej przyjaźni, ponieważ i ja ich dla siebie wybrałem. Wedle stopnia ich przygotowania i miłości daję im moją opiekę i obronę, moje święte obietnice, dowody łask i potężną pomoc. Będę dla nich Ojcem, Bratem i Przyjacielem, a oni będą moimi dziećmi i ulubieńcami. Jako moje dzieci będą spadkobiercami moich zasług i skarbów. Chcę aby uczestniczyli w moim świętym Kościele i sakramentach i czerpali stąd łaski i dary, odnawiając się w mojej krwi i oczyszczając się coraz bardziej. Pragnę, aby pomagało im w tym orędownictwo mojej Matki i świętych. Moja Matka uzna ich za swoje dzieci, a aniołowie mają ich bronić, prowadzić i nosić na rękach żeby się nie potknęli; lecz gdyby mieli upaść, wtedy pomogę im powstać.
Jest następnie moją wolą, aby sprawiedliwi i wybrani stanęli ponad odrzuconymi i diabłami. Moi nieprzyjaciele mają się ich obawiać i podlegać im. Wszystkie stworzenia rozumne i nierozumne mają służyć sprawiedliwym, niebiosa, gwiazdy i planety mają im dawać życie. Ziemia, żywioły i wszystkie zwierzęta mają ich żywić; wszystkie stworzenia mają im służyć jako moim dzieciom i przyjaciołom. W nich pragnę widzieć moje szczęście; pragnę udzielić im moich tajemnic, obcować z nimi poufnie, a dopóki będą żyć w Kościele wojującym,  pragnę przy nich pozostać pod postaciami chleba i wina, jako gwarancja wiecznej szczęśliwości i chwały, które im obiecuję. Potem otrzymają spadek — wieczną szczęśliwość, ażeby używali jej ze Mną w niebie, gdzie ich dobra będą nieskończone a rozkosz wieczna.
Wyrok
Natomiast powołanym a podług Naszej sprawiedliwej woli potępionym wyznaczam taki spadek w ich życiu śmiertelnym, który polegać ma na pożądliwości ciała i pysze żywota ze wszystkimi jej skutkami; mają jeść i nasycać się z pyłu ziemi, ze swych bogactw i nadętości świata. Albowiem trudzili się by posiąść te rzeczy, na nie kierowali swą wolę i zmysły; na nie obrócili udzielone im zdolności i dobrodziejstwa, dali się dobrowolnie i według własnego wyboru oszukać, wyszydziwszy prawdę przedłożoną im w moim świętym prawie. Wyrzekli się owej prawdy, którą zapisałem w ich sercach i którą pokazywała im moja łaska; wzgardzili moją nauką i moimi dobrodziejstwami, natomiast słuchali moich i swoich nieprzyjaciół przyjmując ich kłamstwa. Lubili próżność, popełniali niesprawiedliwości, schlebiali zaszczytom, cieszyli się zemstą, prześladowali biednych, upokarzali sprawiedliwych, lżyli posłusznych i niewinnych. Służąc niesprawiedliwym prawom starali się wywyższać ponad cedry Libanu.
Ponieważ czynili to wszystko aby obrazić Naszą dobroć, tkwili w zawziętości i zrzekli się prawa łaski, które wysłużyłem dla dzieci ludzkich, przeto wyłączam ich z dziedzictwa mej przyjaźni i chwały. Tak jak Abraham oddalił od siebie dzieci niewolnicy z kilku podarunkami, a główny spadek zastrzegł dla Izaaka, syna Sary”, tak i Ja wyłączam odrzuconych z mego spadku i pozostawiam im tylko znikome dobra ziemskie, które sami sobie wybrali. Wykluczam ich z Naszego towarzystwa, towarzystwa mojej Matki, aniołów i świętych, skazuję ich na wieczne potępienie i ogień piekła w towarzystwie Lucyfera i jego diabłów, którym dobrowolnie służyli; na całą wieczność pozbawiam ich nadziei Zbawienia. To jest wyrok, Mój Ojcze, który wypowiadam jako Sędzia i Głowa aniołów i ludzi; to jest testament, który pozostawiam przed moją śmiercią, to jest skutek dzieła Odkupienia, ponieważ sprawiedliwie każdemu odpłacam, stosownie do jego uczynków i wedle postanowienia Twej niepojętej mądrości i Twej sprawiedliwości.”
W ten sposób Jezus Chrystus przemawiał na krzyżu do swego odwiecznego Ojca; tajemnica ta została zapieczętowana w sercu Najświętszej Maryi Panny jako tajemny testament, który za Jej pośrednictwem miał być we właściwym czasie wykonany.

Każdy może wybrać, czy chce usłyszeć: "Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!
Czy chce usłyszeć: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!
Dnia 15 sierpnia, w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, pogromicielki wszelkich herezji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz