wtorek, 22 maja 2012

Kościół kłamców


Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz - lecz także i złe duchy wierzą i drżą. ( Jk 2:19)
Moderniści* na razie nie drżą i nauczają, że każda religia jest dobra i że każdy wierzy w tego samego Boga. Przeczy temu zarówno objawienie prywatne ( patrz „Skąd się biorą religie”) jak i Pismo Święte i nieomylne Magisterium Kościoła Katolickiego.
W jedynym na naszym rynku piśmie katolickim „Zawsze Wierni” ukazał się artykuł pt „Czy chrześcijanie, żydzi i muzułmanie wierzą w tego samego Boga?”
Przedstawiam fragment tego artykułu:
„My, chrześcijanie i muzułmanie, mamy wiele rzeczy wspólnych, tak jako ludzie wierzący, jak i jako istoty ludzkie (...) Wierzymy w tego samego Boga, w Boga żywego, w Boga, który stworzył świat i doprowadza swe stworzenia do ich doskonałości”.
Słowa te wypowiedział do młodych Marokańczyków Jan Paweł II w sierpniu 1985 r.
Powtórzył w ten sposób jedynie to, co powiedział do wspólnoty żydowskiej w Mainz o dialogu chrześcijańsko-żydowskim:
Przede wszystkim jest kwestia dialogu pomiędzy dwiema religiami, które – razem z islamem – były w stanie dać światu wiarę w jednego niewysłowionego Boga, który przemawia do nas i któremu pragniemy służyć w imieniu całego świata.”
Słuchając słów papieża, można by sądzić, że chrześcijaństwo, judaizm i islam czczą tego samego Boga. Czy możemy wyprowadzić z tego wniosek, że wszystkie religie oddają cześć temu samemu Bogu? Praktyka międzywyznaniowych spotkań modlitewnych w intencji pokoju (takich jak spotkanie w Asyżu w 1986 r.) zdawałaby się sprzyjać takiej interpretacji. Bez wątpienia ta doktryna, wspierana przez wspomniane wyżej praktyki, wydaje się pociągająca dla wielu współczesnych ludzi. Czy jednak jest zgodna ze zdrowym rozsądkiem oraz zasadami wiary katolickiej? (...)
Pismo Święte mówi:
„Jeśli nie uwierzycie, że Ja jestem, pomrzecie w grzechach waszych” (J 8, 24).
„Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał” (J 5, 23).
„Kto nie jest ze mną, przeciwko mnie jest” (Mt 12, 30).
„Ponieważ nie dano pod niebem ludziom żadnego innego imienia, w którym mogliby być zbawieni” (Dz 4, 12).
„Kto nie ma Syna, nie ma i Ojca. Kto wyznaje Syna, ma i Ojca” (1 J 2, 23).
"Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie."
„Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie może przyjść do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie."
"Każdy, kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto zaś nie wierzy w Syna, tego czeka nie życie, lecz gniew Boży." J 3:36
 "Kto wierzy w Niego, nie będzie potępiony; a kto nie wierzy, już został potępiony za to, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego."
"Kto uwierzy i ochrzci się, będzie zbawiony, kto zaś nie uwierzy, będzie potępiony." Mk  16: 16
Pozostawianie katolików i niekatolików w przekonaniu, że czczą tego samego Boga, jest błędem przeciwko rozumowi oraz grzechem przeciw wierze katolickiej. Stanowi brak miłości wobec tych, którzy zeszli z drogi prawdy – utwierdza ich w błędach. Jest też brakiem miłości wobec katolików, ponieważ naraża ich na niebezpieczeństwo utraty wiary.
Co więc powinniśmy czynić? – Doktryna katolicka uczy nas, że podstawowy obowiązek miłości bliźniego nie polega na tolerowaniu fałszywych idei, niezależnie od tego, jak szczere by były, ani na teoretycznej czy praktycznej obojętności na błędy i wady, w jakich widzimy uwikłanych naszych braci... Co więcej, sam Chrystus Pan, tak pełen dobroci wobec grzeszników, którzy zbłądzili, nie wyrażał szacunku wobec ich fałszywych przekonań, niezależnie od tego, jak bardzo szczere mogły się one wydawać. Kochał ich wszystkich, pouczał ich jednak, aby ich nawrócić i zbawić.”
Annie Katarzynie Emmerich Pan Jezus objawił:
„Zanim kapłan rozpoczął naukę, podeszła owa niewiasta, jak wiele innych, przed figurę smoka, uklękła i ucałowała ziemię. Ponieważ zaś czyniła to z osobliwym nabożeństwem i przejęciem, więc Jezus, zauważywszy to, przystąpił do niej i zapytał o przyczynę. Niewiasta odrzekła Mu, że smok ten budzi ją każdego dnia o świcie, więc ona wstaje, rzuca się przed posłaniem na twarz ku stronie, gdzie stoi figura smoka, i w ten sposób cześć mu oddaje. Jezus zawołał na to z oburzeniem: „Dlaczego padasz na twarz przed szatanem? Wiarę twoją szatan wziął w posiadanie. Prawda, że budzisz się co rana, ale nie szatan powinien cię budzić, tylko anioł. Patrz, kogo czcisz!" W tej chwili stanął koło niewiasty widoczny dla niej i dla innych smukły, rudej, lisiej barwy duch o szkaradnym, szyderczym obliczu. Niewiasta zlękła się bardzo a Jezus, wskazawszy na zjawisko, rzekł: „Oto ten budził cię zawsze. Lecz każdy człowiek ma także przy sobie dobrego anioła. Przed nim upadaj na twarz i za jego idź radą!" I znowu po tych słowach ujrzeli wszyscy obok niewiasty świetlaną, piękną postać. Dopóki szatan był przy niej, stał dobry anioł z tyłu, dopiero gdy szatan ustąpił, stanął anioł po jej prawym boku.”
Do św. Faustyny Pan Jezus powiedział, gdy dyktował słowa do Nowenny przed Świętem Miłosierdzia:
Dziś sprowadź Mi dusze heretyków i odszczepieńców i zanurz ich w morzu miłosierdzia Mojego; w gorzkiej Męce rozdzierali Mi ciało i Serce, to jest Kościół Mój. Kiedy wracają do jedności z Kościołem, zagajają się Rany Moje i tym sposobem ulżą Mi Męki.
Nieważne co "oni" mówią – nie wszyscy czcimy tego samego Boga. Jest to ewidentne kłamstwo, ale czy może być inaczej, gdy posoborowemu „Kościołowi” patronuje Ojciec kłamstwa?

Byłem nieraz przy łożu konającego człowieka i wiem, że śmiertelne rzężenie i charczenie umierającego człowieka trudno zrozumieć, nawet gdy nie włożonej rurki do oddychania.
Tak, że w to, że umierający Jan Paweł II powiedział „Szukałem Was i wy przyszliście do mnie” oraz „pozwólcie mi odejść do Domu Ojca”   może uwierzyć albo ktoś kompletnie zaślepiony, albo niespełna rozumu.
Ja kłamcom nie wierzę. W kłamstwie nie można się zbawić.
Może się komuś wydawać, że atakuję Kościół, duchownych itd. Jednak podobnie jak św. Paweł, staram się ocalić przynajmniej niektórych 1Kor 9.22
Bez nawrócenia nie ma zbawienia, a podstawą nawrócenia jest uświadomienie sobie grzechu.
1. Pobudza do pokuty a więc nawrócenia
2. Nauka o piekle chroni od lekkomyślności.
3. Nauka o piekle przynosi ulgę w utrapieniach życia.
Każdy kto jeszcze żyje na tym łez padole ma szansę nawrócić się i zbawić.
Zlekceważenie tej szansy może się srodze zemścić. Czyście wy się kiedy zastanowili nad tym, że sprawiedliwość Boska jak jest w nagradzaniu nieskończona, tak też i w karaniu jest nieskończona?
W posoborowym Kościele Kłamców nie ma zbawienia. Zbawić się można tylko w Kościele, który założył nasz Pan Jezus Chrystus, Kościele przedsoborowym a który reprezentuje Bractwo Kapłańskie św. Piusa X.
Do piekła nie warto iść dla najlepszego towarzystwa. Gdyby chodziło tylko o miliardy dolarów, euro albo i wszystkie skarby świata, to nie byłbym taki stanowczy. Ale tu chodzi o nieskończenie więcej – o cała wieczność: Niebo albo Piekło!
Wobec takiej alternatywy ja nie zaryzykuję. A Ty?
Jest to znak na czasy ostateczne, po nim nadejdzie dzień sprawiedliwy. Póki czas niech uciekają (się) do źródła miłosierdzia Mojego, niech korzystają z krwi i wody, która dla nich wytrysła. (848) Nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, otwieram wpierw na oścież drzwi miłosierdzia Mojego. Kto nie chce przejść przez drzwi miłosierdzia, ten musi przejść przez drzwi sprawiedliwości Mojej. (1146)
* modernista – kapłan, który nie złożył Przysięgi Antymodernistycznej, zniesionej przez wrogów Kościoła w 1967r. na którym ciąży ekskomunika nałożona przez św. Piusa X , pogromcy modernizmu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz