poniedziałek, 14 maja 2012

Dobre uczynki


Bardzo wiele ludzi myśli, że są dobrzy, bo nikogo nie okradli, nikogo nie zabili itd. Szczególnie w dzisiejszych czasach, gdy wokół tyle zła, a nawet zbrodni, każdy tzw. uczciwy człowiek uważać się może za świętego. Czy tak jest rzeczywiście? Pewien paulin, który założył w mojej parafii grupę modlitewną Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej, opowiedział następującą historię: W czasie II wojny światowej, pewien kapłan wyświęcony jeszcze przed 1918 r. zachorował na chorobę, która polegała na tym, że chory zapadał jakby w śpiączkę i albo się budził zdrowy, albo umierał. W czasie tej śpiączki śniło mu się, że przyszedł do nieba z dwoma walizkami pełnymi dobrych uczynków. Stanął przed św. Piotrem, który zapytał go, czy ma jakieś dobre uczynki. Potwierdził, że tak i otworzył jedną walizkę. Ku jego zdziwieniu w walizce zamiast dobrych uczynków były jakieś śmieci. Trochę tym speszony otworzył drugą walizkę i ku swemu przerażeniu zobaczył, że i w tej walizce zamiast dobrych uczynków są śmieci. Św. Piotr spojrzał na niego, sytuacja stała się dość nieprzyjemna i w tym momencie poczuł szarpanie za ramię i usłyszał głos pielęgniarki: doktorze! obudził się! Kiedy opowiedział tę historię, na pytanie co teraz robi odparł: dobre uczynki.
 Jakim jest uczynek jest dobry? Jak Bóg objawił Annie Katarzynie Emmerich, że w czasie męki Pana Jezusa w Ogrójcu:
"Podstępny kusiciel zarzucał Mu, że chce za innych gładzić winy, a Sam nie ma żadnej zasługi i ma jeszcze obowiązek zadośćuczynić Bogu za łaskę, udzieloną do spełnienia niektórych, tak zwanych dobrych uczynków. Bóstwo Jezusa dopuściło, by chytry nieprzyjaciel kusił Jego Najśw. Człowieczeństwo, jakby mógł był kusić człowieka, któryby dobrym swym uczynkom przypisywał, samym w sobie wartość istotną bez względu na to, że każdy uczynek zyskuje wartość jedyną dopiero przez łączność z zasługami śmierci krzyżowej naszego Pana i Zbawiciela."
W „Dzienniczku” św. Faustyny czytamy:
W czasie Mszy św., którą odprawił Ojciec Andrasz, ujrzałam małe Dzieciątko Jezus, które mi powiedziało, że we wszystkim mam zależeć od niego, żaden uczynek samowolny chociażbyś w niego wiele wysiłków włożyła, nie podoba Mi się, zrozumiałam tę zależność. (Dz 659)
Uczynek jest dobry wtedy, gdy nasz czyn, choćby najmniejszy jest złączony z życiem Pana Jezusa, Jego męką, albo z życiem Matki Bożej lub świętych. Ponieważ wielu ludzi spełnia uczynki dla swojej chwały, albo żeby się pokazać ludziom, ich wartość jest bezużyteczna dla zbawienia. Ponieważ Pismo Święte mówi:
"Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre." 2Kor 5: 10
"Niech wasi wierni również nauczą się spełniać jak należy dobre uczynki, które służą zaspokojeniu koniecznych potrzeb innych. W ten sposób ich życie nie będzie bezowocne." Tt 3:14
Aby więc nie zmarnować życia, należy starać się robić dobre uczynki. Ponieważ posoborowy „Kościół” już tego nie naucza, tak wiele ludzi idzie do piekła, jak objawiła Matka Boża w Fatimie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz